wtorek, 19 marca 2013

Juliśkowy cmok !

Z dnia na dzień jestem coraz szczęśliwsza !
ostatni miesiąc zaowocował w pierwsze samodzielne kroki

pierwsze słowa : opcia, ojś, tatuś, mama, baba, daj to, o to, dać

pokazywanie paluszkiem zwierzatek w książeczce

i ... tadammmm pierwsze Julkowe cmok ! 

dzis tatuś pierwszy raz dostał całusa na pożegnanie od córci
radość rodziców nie do opisania !

I motto na dziś, na jutro, na reszte życia: 

Pomagaj i przyjmuj pomoc, nigdy ne wiesz po której stronie barykady się znajdziesz.

A tymczasem...  Julisia już przykłada sie do jasków zakupionych do nowego wyrka, ogromny z niej śpioszek, chyba po mamuni ;)


P.S uwielbiam kiedy bobasy tak śpią ... słodkie



Przypominam jeszcze o rozdaniu :) zgłoszenia tutaj


Pozdrawiam
juSia

poniedziałek, 18 marca 2013

c.d notki o rozdaniu... UWAGA !

Hmm... zastanawiam się czemu nie chcecie wziąść udziału w rozdaniu?

Nie lubicie kupować kota w worku?

O.K. w takim razie przedstawię Wam nagrodę w pełnej krasie. Będzie to ręcznie robiona szkatułka, zdobiona metodą Decoupage, jedyna i niepowtarzalna, druga taka poprostu nie istnieje.

Wg mnie może słuzyć tak mamie na bizuterię i drobiazgi, jak równiez może byc przeznaczona dla córy na spineczkowe skarby "), może równiez posłuzyc na pamiatki z okresu ciązy i porodu tj, opaski, testy, zdjęcia USG, kikut pępowinki.



P.S nie chcę sprawiac Wam klopotu, jednocześnie chcę żeby ktoś stał się szczęsliwym posiadaczem szkatuły, więc

nie musicie wspominac u siebie o rozdaniiu, ale jesli to zrobicie będzie mi miło,

poprostu wyrażajcie chęć wzięcia udziału w komentarzach pod tym, lub poprzednim postem,
trzeba jeszcze być publicznym obserwatorem mojego bloga

Tyle. Mam nadzieję że tym razem zachęciłam Was do wzięcia udziału w zabawie.

Pozdrawiam
 juSia

niedziela, 17 marca 2013

Pierwsze rozdanie :) niespodzianka !

Witajcie moje drogie !

Dzis przychodzę do Was z moim pierwszym rozdaniem i uwaga, rozdanie odbędzie się bez okazji :) Bo ja lubię robić prezenty bez okazji. 

Nie mam 100 obserwatorów, ani nic podobnego, rozdane odbędzie się ot tak !

A przedmiotem rozdania będzie niespodzianka, ale uchylę rąbka tajemicy, pokażę Wam pólprodukty z których zostanie wykonana wygrana.


Warunki rozdania są proste:
* trzeba być publicznym obserwatorem mojego bloga

* w komentarzu wyrazic chęć udziału i nick pod którym obserwujecie.

Rozdanie trwa do końca marca 2013r.

Dobrej zabawy ! 

sobota, 16 marca 2013

Last week ... czyli podsumowanie tygodnia

Bycie mamą to nuda? Nic bardziej mylnego :)
Ja momentami nie nadążam jak wiele się dzieje w naszym życiu, dni pędzą jak szalone. 
Każdą jedną chwilę trzeba koniecznie uwiecznić obiektywem aparatu.
Wszystkie te chwile są przecież BEZCENNE !

poniedziałek 
Zima w marcu? Błagam ile można, chyba wszyscy chcą już wiosny. Julka choć bez słów to błaga mnie już o spacery, na które nie pozwala dujący, urywający głowę wiatr. Czizyz to chyba zima stulecia.

wtorek
Mamo! Już potrafię samodzielnie się poruszać na nóżkach i przemierzam przy ich pomocy cały dom. Teraz już wszędzie za tobą pójdę ! Mam radochę !

środa
Kupujemy łóżko dla Julii. Dzięki pomocy Kasi z Jaka matka, taka córka  wybraliśmy pierwsze duże łóżko do Julkowego pokoju, co prawda myślę, że myszata pośpi w swoim małym łóżeczku  jeszcze około roku, ale chcielibyśmy nauczyć ją zasypiać w dzień na swoim, bo o ile całą noc przesypia i śpi sama w łóżeczku, to w dzień lubi być kołysana w bujaczku Fisher Price, ale on już robi się za mały. Więc przyjmujemy nowe wyzwanie: nauczyć myszatą spać w dzień w swoim wyrku. 
Łóżko pojawi się w domu pod koniec nast tygodnia więc na pewno dam znać co i jak :)


 czwartek
Czytamy bajeczki ! " W pokoiku na stoliku... " I co i Julka zaczyna pokazywać paluszkiem kotka i jajeczko :) pierwszy raz, nigdy wcześniej tego nie robiła. Zaczyna też bardziej słuchać,  bo wcześniej nie bardzo lubiła kiedy jej 'próbowałam' czytać. 

piątek 
Piątkowe spotkania z rodziną, cudownie śmieszne i psotne Julka uwielbia szaleć ze swoim ciotecznym rodzeństwem. Widzimy że bardzo dużo daje jej przebywanie wśród innych dzieci. Potrafi się z nimi pięknie bawić.


Sobota
Mama juSia w pracy, ale zawsze znajdzie się chwilka żeby naskrobać post :) Tata z mysztą działają razem w domku. 

Niedziela
Can't wait ! Wszyscy rodzice potrzebują raz na jakiś czas chwile dla siebie i tak o to w niedzielny wieczór Julia zostanie pod opieką babciusi Oli. Rodzice będą się relaksować wraz ze znajomymi (pozdrowienia dla  państwa S !) na koncercie Sokoła i Marysi Starosty. Bardzo się cieszę na to wyjście. Niedzielny chill out !

P.S Już jestem ciekawa następnego tygodnia, mam nadzieję że będzie ciepło. A wtedy spacerom nie będzie końca !

Pozdrawiam 
juSia




wtorek, 12 marca 2013

Co przyniósł dzień ?

Grzywa jest długa. Grzywa wpada w oczka. Grzywę trzeba upiąć. 

Upięta Julkowa grzywa ... przesłodka.

Spiny kupujemy, nosimy, mamy bzika naich punkcie, a jeszcze większego ma mama juSia na punkcie kokardek.


Wypatrzyłam na blogu Panna mi. i jej zabawki piekne spineczki firmy La Lilu i nie ukrywam zamierzam zakupić kilka sztuk, wiem jestem walnięta ale są tak sliczne, jestem pewna, że nie będę się mogła powstrzymać.

Zdjęcie pozwoliłam sobie zapożyczyć od Panna mi.

Co jeszcze nowego?
Mama juSia zgodnie z planem przygotowuje swoje pociążowe ciało na nadejście lata.

Chwilowy przestój w chodzeniu na siłownię (szukamy nowej z bardziej wykwalifikownym personelem), zaowocowało w domowe ćweczenia na mięśnie brzucha aerobiczna szóstka weidera A6W.

Możecie o niej poczytać tutaj.

Rezultaty opiszę Wam za 7 tygodni :)


Julisia vel mysztata z chodzeniem radzi sobie coraz lepiej, w sumie samodzielnie chodzi już od tygodnia i szczerze mówiąc jestem zdumiona jak szybko ogarnęła tą sztukę.

Równowaga jest, upadków na pamperkową pupę już coraz mniej. Jest moc !

Póki co chętnie zajadamy pyszną i zdrową przekąskę. Lubicie?

Smaczne, sycące, bez pustych kalorii.... mniam !

Ohh... wciąż tyle się dzieje.
Głodna tego co przyniesie przyszłość.

pozdrawiam Was
mama juSia



niedziela, 10 marca 2013

Szorować, czy nie szorować?

A co? Oczywście ząbki malucha. 

Nie wiem jak wy, ale ja uważam że nigdy nie jest za wcześnie żeby zaszczepić u naszego bobasa dobre nawyki, tak żywieniowe jak i te dotyczące higieny osobstej, rzecz jasna. Pierwszy mleczny ząbek to juz jest znak dla rodzica że trzeba zacząć o niego dbać. To jest dobre, to jest zdrowe. W każdym razie ja jestem za.
Postanowiłysmy więc szorować.

Na początek postawiłyśmy na Elmex dla dzieci od 0 do 6 lat

Producent zaleca na początek szczotkowanie raz dziennie, a po 2 roku dwa razy dziennie

Bezpieczna szczoteczka, myślę że jak na pierwszą wystarczy.
 I tak o to własnie wyglądaja nasze wieczory. Rutyna, rytuały to to co daje Julce poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Jest nam z tym dobrze, poza tym uważam że te dwie rzeczy sa kluczem do tego by dziecko spokojnie przesypiało całe noce. A co kiedy dzieci słodko spią? Mamy mają wreszcie czas na swoje przyjemności :)

My póki co szorujemy, bo chcemy mieć małe, białe, zdrowe mleczne perełki.


A jak tam u Was z szorowaniem ?
pozdrawiam
juSia

sobota, 9 marca 2013

Fotorelacja...pierwsze urodziny Julii

Pierwsze urodziny Julki, wyczekany dzień. Spędzony oczywiście w gronie rodzinnym. Było co świętować, było śmiesznie, wesoło, głośno. W ciągu ostatnich 2 lat nasza rodzina baaaardzo się powiększyła, co nas wszystkich bardzo cieszy. Minione dwa lata zaowocowały w czwórkę maluchów i piąte jest w drodze :) Jesteśmy wszyscy bardzo szczęśliwi, bo duża rodzina to wspaniała rodzina.

Kiedy tylko możemy spotykamy się wszyscy razem żeby bobasy mogły jak najwięcej ze sobą przebywać, bawić się, psocić i szaleć. 

Chciałam pokazać Wam zatem kilka pięknych zdjęć które wykonała osoba, która stała się przyjacielem rodziny, którą razem z moim mężem poznaliśmy przy okazji naszego ślubu i która od tamtej pory towarzyszy nam ze swoim obiektywem przy każdej większej uroczystości rodzinnej.

Krótko. Przede wszystkim wspaniała kobieta, dusza towarzystwa, artystka i utalentowany fotograf. 
Osobom z mojego miasta i otoczenia serdecznie polecam, Kasia potrafi w jednej klatce zamknąć więcej emocji niż można to sobie wyobrazić, takie zdjęcia to niesamowita pamiątka na całe życie.
Kontakt do niej: 501 657 447

Koniec gadania czas na fotki :)

Nasze kochane dziewczyny :) Julka, Mary i Michalina

n
Niezastąpiona babciusia :*





Samolocik fruuuuuuuu


<3

Myszata i  kolorowe piłeczki
Matko i córko, jesteśmy szczęśliwe !
Bardzo się cieszę że ich wszystkich mam ! Bezcenni.
Mam nadzieję że zdjęcia Wam się podobają.
Dziękujemy Ci Kasiu, jesteś boska !

pozdrawiam Was
juSia

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...