Z dnia na dzień jestem coraz szczęśliwsza !
ostatni miesiąc zaowocował w pierwsze samodzielne kroki
pierwsze słowa : opcia, ojś, tatuś, mama, baba, daj to, o to, dać
pokazywanie paluszkiem zwierzatek w książeczce
i ... tadammmm pierwsze Julkowe cmok !
dzis tatuś pierwszy raz dostał całusa na pożegnanie od córci
radość rodziców nie do opisania !
I motto na dziś, na jutro, na reszte życia:
Pomagaj i przyjmuj pomoc, nigdy ne wiesz po której stronie barykady się znajdziesz.
A tymczasem... Julisia już przykłada sie do jasków zakupionych do nowego wyrka, ogromny z niej śpioszek, chyba po mamuni ;)
P.S uwielbiam kiedy bobasy tak śpią ... słodkie
Przypominam jeszcze o rozdaniu :) zgłoszenia tutaj
Pozdrawiam
juSia







n





